Onodlo (Rzeka Entów)
Ranek świecił już jasno i ptaki śpiewały, gdy zajechali nad potok. Bystrym nurtem toczył się na równinę, a opłynąwszy pagórek skręcał szerokim łukiem i przecinał drogę wędrowcom, kierując się ku wschodowi, żeby gdzieś w oddali zasilić Rzekę Entów, duszącą się wśród trzcin i sitowia na moczarach. Kraj zielenił się dokoła, na wilgotnych łąkach i trawiastych brzegach potoku gęsto rosły wierzby.
przerywniczek
O świcie ruszyli dalej przez Bruzdę, a potem przez Bagna, gdzie po ich prawej ręce wielkie lasy dębowe pięły się na podnóża gór w cieniu Halifirien, wznoszącej się na pograniczu Gondoru, po lewej zaś mgły zasnuwały trzęsawiska ciągnące się nad dolnym biegiem Rzeki.
przerywniczek
Wschodni Emnet Zachodni Emnet Białe Góry Helms Deep Pieczary Agrallondy
 
nawigacja
zdjecie 1
zdjecie 2
zdjecie 3
zdjecie 4
zdjecie 5
zdjecie 6
zdjecie 7zdjecie 8zdjecie 9zdjecie 10zdjecie 11 zdjecie 11